Wyszukiwanie

Dzisiaj jest

czwartek,
27 listopada 2014

(331. dzień roku)

Święta

św. Wirgiliusza - wspomnienie dowolne

Imieniny:
Waleriana, Wergiliusza

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
13171

• Początek

Dnia 14 maja 1865 roku przy kościele Najświętszej Maryi Panny w Tinchebray, biskup Charles Frederic ROUSSELET, ordynariusz z Sees, osobiście podpisał dokument kanonicznej erekcji Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci. Zanim do tego doszło, gorącymi czcicielami Matki Boskiej Bolesnej przy tym sanktuarium byli: o. Charles Auguste Duguey, założyciel Ojców Najświętszej Maryi Panny oraz jego współpracownicy, o. Tillier i o. Giroux. Oni też przygotowali grunt do powstania tego Stowarzyszenia.

A oto protokół z kanonicznej erekcji Stowarzyszenia:
W Tinchebray, dnia 14 maja 1865 r. nastąpiła kanoniczna erekcja Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci pod tytułem i wezwaniem Jezusa Umierającego na Krzyżu i Najświętszej Maryi Panny Uczestniczącej w Jego Boleściach.
Stowarzyszenie Dobrej Śmierci czci w szczególny sposób Współcierpienia Najświętszej Dziewicy, której święto obchodzimy w piątek Tygodnia Męki Pańskiej oraz w trzecią niedzielę września jako święto Matki Boskiej od Siedmiu Boleści. Stowarzyszenie czci także w szczególny sposób i uznaje za specjalnego patrona po Najświętszej Dziewicy, Świętego Józefa, Ojca żywiciela Słowa Wcielonego i Dziewiczego Małżonka Najświętszej Dziewicy Maryi, wzywanego w Kościele jako wzór Dobrej Śmierci.

Stowarzyszenie Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci jest zrzeszeniem modlitewnym, które ma na celu nauczyć dobrego umierania i uzyskania łaski dobrej śmierci tak dla siebie jak i dla wszystkich członków Stowarzyszenia.

1. Stałe, czułe i dziecięce nabożeństwo do Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa i Boleści Jego Najświętszej Matki.
2. Wspólna modlitwa stowarzyszonych.
3. Szczególne praktyki pobożne, przez które zdobywa się wiedzę o dobrej śmierci.

• Wystarczy wyrazić zgodę na wpisanie do Księgi Stowarzyszenia i dać się zapisać. Na dowód wpisania otrzymuje się świadectwo wpisu (książeczka), które należy zawsze nosić przy sobie.

• Nie ma żadnych zobowiązań odnośnie ćwiczeń, modlitw czy opłat i to nie tylko pod karą grzechu ciężkiego, ale nawet powszedniego. Radzi się odmawiać każdego dnia 3 Ojcze nasz i 3 Zdrowaś Maryjo...

• Można jedynie złozyć dobrowolna ofiarę.

1. Dyrektorem Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci na mocy samego prawa jest przełożony Zgromadzenia Ojców Najświętszej Maryi Panny, który może delegować do pełnienia tej funkcji innego kapłana ze swego zakonu.
2. Ostatnia niedziela każdego miesiąca będzie dniem spotkania wszystkich członków. W tym dniu ma być odprawiona Suma za wszystkich członków Stowarzyszenia, a wieczorem tego samego dnia będzie odprawiane nabożeństwo z wystawieniem Najświętszego Sakramentu z rozważaniem i przygotowaniem do śmierci.
3. Dyrektor poleci odprawić Najświętszą Ofiarę Mszy św. przy ołtarzu Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci, szczególnie w każdą sobotę za wszystkich żyjących i zmarłych stowarzyszonych, biorąc na ofiarę tej Mszy św. z dochodów Stowarzyszenia.

Zostało przejrzane i aprobowane przez nas Biskupa z Sees, w Tinchebray, dnia 14 maja 1865 roku.
(Karol Fryderyk, Biskup z Sees)

Trzeba tu zaznaczyć, że Stowarzyszenie Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci miało zasięg regionalny i było tylko filią arcybractwa założonego w Rzymie w 1648 roku przy kościele Del Gesu przez ojca Wincentego Carafa SJ. To arcybractwo zwane Stowarzyszeniem Jezusa umierającego na Krzyżu i Najświętszej Maryi Panny, Jego Matki uczestniczącej w Jego Boleściach było popularnie zwane Stowarzyszeniem Dobrej Śmierci. Rozpowszechniło się ono bardzo prędko w całym Kościele, szczególnie tam, gdzie duszpasterzowali ojcowie Jezuici. Rozwój jego został jednak przyhamowany na skutek kasaty tego zakonu. Jednakże, gdy Stolica Apostolska przywróciła zakon Jezuitów do pierwotnego stanu, Stowarzyszenie Dobrej Śmierci zostało na nowo zatwierdzone i to przez licznych papieży: m.in. Piusa VII, Leona XII, Piusa IX, Leona XIII i Piusa X.

Po urzędowym zatwierdzeniu Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci o. Duguey, przełożony Zakonu NMP mianował dyrektorem tegoż stowarzyszenia swego współpracownika, mistrza nowicjatu - ojca Giroux, który był bez reszty oddany Matce Boskiej Patronce Dobrej Śmierci. On też, dla rozpowszechnienia nabożeństwa do Matki Boskiej Bolesnej i zwerbowania jak największej liczby osób do Stowarzyszenia, wydał Okólnik, w którym zachęcał wiernych, a zwłaszcza zelatorów, do nawiedzania sanktuarium Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci w Tinchebray i brania udziału w odprawianych nabożeństwach. W swoich kazaniach podczas nabożeństw ukazywał wielką wartość duchową tego nabożeństwa oraz szczególną opiekę Matki Bożej nad oddanymi Jej czcicielami. Ojciec Giroux zapalał swoim duchem i gorliwością nie tylko wiernych, ale i nowicjuszy oraz swoich współbraci zakonnych. Nic też dziwnego, że w czasie nabożeństw, a szczególnie z okazji świąt Matki Bożej, tłumy wiernych czcicieli Matki Bożej, wypełniały świątynię do ostatniego miejsca.

Tę wspaniałą jego działalność przerwała śmierć dnia 20 marca 1870 roku. Jeszcze rano odprawił Mszę św. za stowarzyszonych, a potem po otrzymaniu Sakramentu Chorych - przytomnie, wzywając Imienia Jezusa, Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci i św. Józefa - oddał ducha Bogu. Był on dla innych przykładem głębokiej wiary i pobożności nie tylko za życia, ale i przy swojej śmierci.

Po jego śmierci Stowarzyszeniem Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci kierowali gorliwie o. Desechallers (+1892r.), a potem o. Tillier (+1899r.). Po śmierci tego ostaniego nastąpiły trudne czasy dla Kościoła, a szczególnie dla zakonów we Francji. Tak bardzo czczone sanktuarium Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci wraz z gimnazjum w Tinchebray zostało zajęte przez władze państwowe, a jego opiekunów, Ojców Zgromadzenia Najświętszej Maryi Panny, aresztowano.

Ojciec Legemble, przełożony generalny Zgromadzenia NMP, nie mianował żadnego zastępcy do pełnienia funkcji dyrektora Stowarzyszenia i zatrzymał ten urząd dla siebie. W tych trudnych czasach wydawało się, że Stowarzyszenie Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci zaginie. Jednak Opatrzność Boża czuwała nad swoim Dziełem, które, przetrzymawszy godzinę próby, otrzymało jeszcze, większy niespodziewany wzrost. W tym krytycznym czasie ojcowie Najświętszej Maryi Panny znaleźli schronienie w Rzymie. Ojciec Rondet, ówczesny mistrz nowicjatu, powziął myśl, aby wysłać pismo do Stolicy Apostolskiej z zapytaniem i prośbą o tymczasowe przyłączenie Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci do Arcybractwa Dobrej Śmierci, którego główny dom znajdował się w Rzymie.

Przełożony generalny Zgromadzenia NMP ojciec Legemble poparł ten pomysł i niezwłocznie mianował o. Rondet dyrektorem Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci. Reskryptem z dnia 17 maja 1905 roku - na mocy zezwolenia Stolicy Apostolskiej - siedziba Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci została przeniesiona do Rzymu.

Ojciec Rondet zabrał się z entuzjazmem do propagowania Stowarzyszenia oraz kultu Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci. Rozpoczął wydawać Biuletyn oraz zwrócił się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o nadanie Stowarzyszeniu Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci charakteru ogólnokościelnego - uniwersalnego. Uzyskał następującą odpowiedź:

Jego Świątobliwość, Ojciec Święty, Papież Pius X, dnia 22 lipca 1908 roku na audiencji udzielonej niżej podpisanemu kardynałowi, Prefektowi Świętej Kongregacji Obrzędów i Odpustów raczył łaskawie wyrazić zgodę, aby w miejsce starego "Bractwa Dobrej Śmierci" utworzonego w macierzystym domu Ojców Najświętszej Maryi Panny w Tinchebray, zostało utworzone nowe stowarzyszenie pod nazwą "Stowarzyszenie Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci".
To nowe Stowarzyszenie, którego statuty zostały podane do zatwierdzenia tejże samej Kongregacji Obrzędów - zostało powierzone trosce i kierownictwu Przełożonego Generalnego Zakonu Ojców Najświętszej Maryi Panny lub jednego z Ojców tegoż Zakonu, wyznaczonemu przez tegoż Przełożonego Generalnego wraz z wymaganymi do tego pełnomocnictwami.
Nowe Stowarzyszenie będzie korzystało z łask duchowych przydzielonych w tymże reskrypcie papieskim, własnoręcznie podpisanym przez Jego Świątobliwość 5 marca 1908 roku.
W wykazie odpustów przydzielonych członkom Stowarzyszenia są podane wszystkie uroczystości, święta Pańskie, święta Najświętszej Maryi Panny, św. Józefa, św. Jana Chrzciciela, niektórych Apostołów, Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny - w których to dniach członkowie Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci po wypełnieniu odpowiednich warunków mogą zyskać odpust zupełny.
Są ponadto załączone dodatkowe odpusty dla zelatorów i członków Stowarzyszenia - po wypełnieniu odpowiednich praktyk pobożnych.

Dano w Rzymie w Sekretariacie tejże Świętej Kongregacji dnia 22 lipca 1908 roku.

S. Kard. Cretoni, Pref.
D. Panici, Archev. de Laodycei sekretarz

Uwaga:
Trzeba tu zaznaczyć, że wykaz odpustów i innych przywilejów, które tak hojnie Ojciec Święty Pius X Stowarzyszeniu Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci przydzielił, obecnie - po Soborze Watykańskim II - jest już nieaktualny. W książeczkach, które członkowie Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci po swym wpisie otrzymują, są podane odpusty przyznane Stowarzyszeniu już po Soborze Watykańskim II.

Ojciec Rondet miał słuszne powody, by dziękować Bogu i Matce Najświętszej za ten reskrypt, który uczynił Stowarzyszenie niezależnym i uniwersalnym. Umocniony błogosławieństwem Piusa X i zachęcony listem przełożonego generalnego ojca Legemble - wydał pierwszy numer Biuletynu jeszcze w lipcu 1908 roku. Czuł bowiem potrzebę utrzymywania i rozwijania w każdym z członków Stowarzyszenia nabożeństwa do Matki Bożej i gorliwośći apostolskiej. Właśnie BIULETYN miał być łącznikiem między Centralą, a zelatorami i członkami Apostolstwa.

Głęboka wiara i gorliwość ojca Rondet zasługują na największą pochwałę i nagrodę. Stowarzyszenie zyskało szybki rozwój, prawie cudowny, tym bardziej, że miało poparcie Stolicy Apostolskiej. Ojciec Rondet przeprowadził wszystko tak dobrze, że wkrótce Stowarzyszenie stało się najbogatsze w łaski i przywileje duchowe tak dla swoich członków, jak i dla zelatorów. Liczne dekrety pochodzące od Stolicy Apostolskiej świadczą wyraźnie o wielkim zainteresowaniu papieży, jakie żywili oni do Stowarzyszenia. Biorąc pod uwagę wszystko, czego dokonał, możemy nazwać o. Rondet PRAWDZIWYM ZAŁOŻYCIELEM STOWARZYSZENIA MATKI BOSKIEJ PATRONKI DOBREJ ŚMIERCI. Ze zwykłej filii bractwa przy kościele Del Gesu w Rzymie - uczynił on powszechne, uniwersalne Stowarzyszenie znane dziś na całym świecie. Po wybuchu II wojny światowej o. Rondet opuścił Rzym i powrócił do Tinchebray, gdzie zmarł wiosną 1945 roku.

Czyżby Stowarzyszenie miało umrzeć razem ze swym założycielem? Biorąc pod uwagę zaistniałą sytuację, można by w to uwierzyć. Tinchebray - dom macierzysty ojców Najświętszej Maryi Panny mocno ucierpiał w okresie okupacji. Kartoteki wraz z dokumentacją i tysiącem innych rzeczy należących do Stowarzyszenia zostały zagrabione i zniszczone. Gdy jednak Bóg pragnie, by jakieś dzieło istniało, to potrafi On znaleźć do tego odpowiedniego człowieka. Tym człowiekiem był ojciec Piotr Bazin, długoletni misjonarz w Kanadzie, który po powrocie do kraju był jakiś czas proboszczem na przedmieściach Paryża. Mimo, że miał już 70 lat, przyjął urząd Dyrektora Stowarzyszenia i z całym zapałem zabrał się do pracy nad jego odnowieniem w domu macierzystym w Tinchebray. Uporządkował kartoteki, nawiązał kontakt z dawnymi zelatorami i abonentami Biuletynu. Udało mu się zwerbować nowych ludzi do tej apostolskiej działalności. Stowarzyszenie wracało do życia. Gdy Pan powołał ojca Bazin do siebie, mógł on ze spokojem powiedzieć: "Panie, oto jestem. Moja misja została spełniona".

Można by postawić takie pytanie: skoro Maryja w ciągu swego życia przechodziła tyle burz dziejowych, to dlaczego Stowarzyszenie Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci nie miałoby przejść podobnych trudności i cierpień w swej historii? Maryja stała się Matką Boga w Betlejem; na Kalwarii, uczestnicząc w tajemnicy Odkupienia, stała się Matką ludzi. Kościół czci Ją jako Matkę i Królową. W niebie nie ma Ona komu świadczyć miłosierdzia, gdyż w niebie nikt nie cierpi nędzy, nędza tam nie istnieje. Natomiast ziemia dostarcza wiele dramatów, gdzie można świadczyć współczucie i miłosierdzie. Jak długo ludzie będą w stanie doświadczeń, tak długo będzie okazja do leczenia cierpień, do osuszenia łez, do zbawienia dusz.

To właśnie u stóp Krzyża ta rola Maryi oficjalnie się zaczęła. Miecz boleści otwarł w Sercu Maryi potężne, wprost nieskończone, źródło współczucia. Współczucie to wylewa się na lud chrześcijański poprzez wieki i na każdego członka Mistycznego Ciała Chrystusowego, czyli Kościoła, podczas jego ziemskiej egzystencji, szczególnie zaś w ostatniej godzinie życia, która praktycznie decyduje o jego wiecznym przeznaczeniu. Jednym słowem, Maryja stała się na Kalwarii, wśród boleści, Matką odkupionej ludzkości i dzięki temu ochrania i ubogaca łaskami cały Kościół w jego wędrówce do wieczności, a każdego człowieka we wszystkich godzinach, nade wszystko w godzinie śmierci.

Tak więc aż do końca świata Matka Boska Patronka Dobrej Śmierci będzie ciągle zajęta pracą, by rodzić swoich synów i córki do życia wiecznego. Skoro więc moment śmierci decyduje o przyszłym życiu każdego człowieka, słuszną jest rzeczą, aby każdy człowiek starając się żyć po chrześcijańsku, szukał oparcia w modlitwie oraz oddał się w macierzyńską opiekę Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci przez wpisanie się do Jej Stowarzyszenia.

Nie zrozumiemy prawdziwego nabożeństwa do Matki Najświętszej tak długo, dopóki nasze modlitwy, skierowane do Jej litościwego Serca, dotyczyć będą spraw doczesnych, radości i pociech ziemskich. Prawdziwe nabożeństwo do Maryi polega na tym, by prosić Ją o to, byśmy z dnia na dzień oczyszczali nasze dusze z grzechów przez zaparcie się siebie i praktykowanie cnót chrześcijańskich.

Matko Boska Patronko Dobrej Śmierci - módl się za nami, biednymi grzesznikami, teraz i w godzinę naszej śmierci. Amen.

Uwaga:
Krótka historia Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci jest streszczeniem tłumaczenia broszurki pt. Association de Notre Dame de la Bonne-Mort - Notice Historique Tinchebray 1963 rok.